Nigdy nie zapomnimy o Tobie! Na zawsze w naszych sercach pozostaniesz!..
Przez: Marta w Grudzień 25, 2010 o 12:41 pm
Działajcie!!!Nastwcie sie na ogrom pracy, ale to ma sens-MARTYNCE KRUK udało się pomóc w zdobyciu funduszy na walkę i teraz raduje serca swoim ŻYCIEM!!!
WALCZCIE ZE WSZYSTKICH SIŁ O MACIEJA!
POWODZENIA z całego serca-Dana.
Dodajcie konto MACIEJA z naszej klasy, nim powstanie stronka, którą budujecie to ktoś się zapozna z jego problemem na profilu.Może ktoś otworzy serce z pomocą!
¸♥•♥•♥¸.
WESOŁEGO ALLELUJA!!!
¸♥•♥•♥¸.
Niech Zmartwychwstały Chrystus…
Oświeca drogi codziennego życia…
Obdarza błogosławieństwem…
Pomaga życie czynić szczęśliwym…
Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni…
Oblicze swe nad Tobą…
Niech Cię obdarzy swą łaską…
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje…
I niech cię obdarzy pokojem.
Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzę z całego Serca:))
_________________ .._..,._
_______________.__.’…..…_)
_______________<_,)'…..-"a\
_________________/'…(……..\
___._.—–..,-'……………(`"–^/
____//.……….……….……./
___(|………`;……..……..\
____\…..;.—-/…………,/
…..\\///……\\//..\/..\\//…..\\///…
\\\\////….\\\////….\\\\\/////….\\\//
¸♥•♥•♥¸.
ŻYCZĘ RADOSNYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT.DLA CIEBIE MAĆKU I CAŁEJ RODZINKI – WIERZĘ ŻE WYGRASZ TĄ NIERÓWNĄ WALKĘ- JESTEM Z TOBĄ
¸♥•♥•♥¸.
WESOŁEGO ALLELUJA!!!
¸♥•♥•♥¸.
Niech Zmartwychwstały Chrystus…
Oświeca drogi codziennego życia…
Obdarza błogosławieństwem…
Pomaga życie czynić szczęśliwym…
Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni…
Oblicze swe nad Tobą…
Niech Cię obdarzy swą łaską…
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje…
I niech cię obdarzy pokojem.
Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzę z całego Serca:))
_________________ .._..,._
_______________.__.’…..…_)
_______________<_,)'…..-"a\
_________________/'…(……..\
___._.—–..,-'……………(`"–^/
____//.……….……….……./
___(|………`;……..……..\
____\…..;.—-/…………,/
…..\\///……\\//..\/..\\//…..\\///…
\\\\////….\\\////….\\\\\/////….\\\//
¸♥•♥•♥¸.
ŻYCZĘ RADOSNYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT. DLA CIEBIE MAĆKU I CAŁEJ RODZINKI -WIERZĘ ŻE WYGRASZ TĄ NIERÓWNĄ WALKĘ-JESTEM Z TOBĄ
Chociaż się nie znamy to musisz być silny! musisz wierzyć że wygrasz bo psychika działa więcej niż nam się wydaje. Wiem, że to jest cios bo od stycznia tego roku moja siostra Róża też walczy tylko że z rakiem trzustki, obecnie przebywa na leczeniu w Meksyku, bo tu w Polsce nie dali jej szans, jeśli chcesz zaczerpnąć informacji podaje jej stronkę http://www.rozanowak.pl oraz stronkę szpitala w którym się leczy: http://www.oasisofhope.com/ Podobny szpital znajduje się w Chinach: http://www.opgivet.dk/3-125-szpital.html
Przez: Milena Mińsk Maz. w Kwiecień 1, 2010 o 8:55 pm
Kochany Macku,jestes w wieku mojej corki Faustyny.W sierpniu 2009 roku byla operowana na wodoglowie we Wroclawiu-2razy i to zle.Maz ja przywiuzl do Oldenburga w Niemczech i operowali ja prawie natychmiast.Ja w 2004 roku przeszlam operacie na nowotwor zlosliwy jelita grubego.Lekaz onkolog zalecil chemioterapie i naswietlania,bez tego moglam pozyc jeszcze 6 miesiecy.Nie poszlam na chemije i lampy.Maz kupil zaper w/d DR.Hulda Clark i ksiazke”Kuracja zycia”,wyrzucilam zwiezeta z domu na podworko.Oprocz tego stosowalam terapie Gersona.Zyje 0 5 lat dluzej ,niz obiecywali mi lekaze,jestem zdrowa,pracuje w Niemczech,opiekujesie starszym panem.Ja mysle ze Przyczyna twojej choroby jest tasiemiec BOMBLOWIEC i pochodzi od zwiezecia i tylko odpowiednia czestotliwoscia produ mozna go zabic
Ja mam Digital Clark Zapper z firmy http://www.merlin-zdrowie.pl ,podlanczam rowniez dziadka i jest on w duzo lepszej formie niz przed roku.Moje dzieci i maz rowniez go uzywaja,jest skuteczny i bezpieczny.Jezeli cie to interesuje,napisz do mnie,lub zadzwon.0049 042228330.Rowniez mam urzadzenie do ozonowania wody,oliwy z oliwek i owocow i wazyw,kupiony w centrum dr.Clark w Swejcarii.Naturalne preparaty przeciw pasozytom tez mozna tam kupic.A ich musisz brac.Sa tez w Polsce w zielarskich aptekach troszeszke slabsze-Nalewka z czarnego orzecha,piolun,gozdzik,biezesie tego po 15 kropli. to wszystko ,czym ja sie leczylam jest duzo i wszystkiego sie nie opisze ale mozemy porozmawiac.Zostan z Bogiem,wesolych swiat.
Trzymaj się Maciek i nie poddawaj, jestem z Tobą!
Dawno się nie widzieliśmy ale pewnie mnie pamiętasz jako małolaci często się widywaliśmy.
Myślę nad tym żeby Cię odwiedzić jeśli uważasz że to dobry pomysł po prostu napisz do mnie jeśli możesz a na pewno przyjadę do Ciebie.
Wieżę z całego serca że wyjdziesz z tego i pamiętaj jeśli mógłbym Ci tylko jakoś pomóc to daj znać!
Pozdrawiam
Radek z Drygulca
Przez: Radek Starzomski w Kwiecień 4, 2010 o 12:43 pm
Młody strasznie w Ciebie wierzę dasz radę, jeszcze będziesz nas odwiedzał a my Ciebie, woda w jeziorach ma być w tym roku bardzo ciepła musisz to sprawdzić!!!
Maćku nie znamy się , moja mam pracowała z Twoimi rodzicami . Nie mieści mi się to w głowie , że w jednej chwili może zawalić się cały świat ! Trzymam za Cb kciuki , jestem dobrej myśli ! Nie poddawaj się .
Macku,trzymam za Ciebie kciuki oraz wierze ze wszystko bedzie dobrze,bede sie za Ciebie modlic…Rowniez mialam podejrzenie guza ale na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo,zobaczysz ze u Ciebie tez tak bedzie;)Trzymaj sie!
Pozdrawiam serdecznie, modlę się za Maćka i trzymam kciuki. Powiadomiłam znajomych o jego chorobie i walce z nią. Robiąc rozliczenia roczne sobie i znajomym wpisywałam dyspozycję wpłaty 1% dla Maćka… Proszę rodzinę i znajomych o wpłaty.Jego los nie jest mi obojętny, mój syn również był szczypiornistą … Niestety nie żyje…
Maćku musisz walczyć, musisz wierzyć, że uda Ci się wygrać z chorobą…
Pozdrawiam cieplutko.
Subject: Proszę o wysłanie tego maila każdemu swojemu znajomemu ….
przeczytajcie !!
poinformować kazdego , którego spotkała ta choroba …..
oto jego treść ….skrocona…
“stwierdzono u niej nadzwyczaj złośliwego guza mózgu…. znalazłem prawie natychmiast informację o tym, że kilkanaście miesięcy
temu uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania
nad
kapsaicyną podawaną wewnętrznie… Podając
kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore
na nowotwory – zdrowiały. Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy
się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija
mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek….. Kapsaicyna nie atakuje zdrowych, normalnych
komórek. Informacja była prawdziwie rewolucyjna, ale ja nie mogłem
czekać, bo od odkrycia do produkcji leku mogły minąć całe lata, a być
może lek nigdy nie zostałby wyprodukowany, bo koncerny farmaceutyczne nie
są za bardzo zainteresowane wyprodukowaniem specyfiku całkowicie
leczącego organizm. Skąd czerpaliby zyski, gdyby wyleczyli ludzi z
najgroźniejszej choroby. Postanowiłem wyprodukować lek sposobem domowym,
dawkując go żonie. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Po czterech
miesiącach, przeprowadziliśmy w klinice rutynowe sprawdzenie stanu
choroby. Ku ogromnemu zaskoczeniu prowadzącego żonę profesora okazało
się, że nie ma w jej organiźmie ani jednej aktywnej komórki
nowotworowej. Miesiąc temu w dzienniku telewizyjnym usłyszałem
informację, że Amerykanie wyprodukowali lek o nazwie kapsaicyna. Pokazano
fiolkę i kapsułki oraz poinformowano o cenie. Fiolka ze 100 kapsułkami
kosztuje 20 tysięcy dolarów, ale ni można jej nabyć w aptekach,
ponieważ leczenie odbywa się w klinice, a więc dodatkowe 20 tysięcy.
Bardzo ucieszyła mnie ta informacja, ponieważ potwierdziła słuszność
obranej przeze mnie drogi. To tyle wstępu, teraz trochę informacji o
kapsaicynie. Kapsaicyna znajduje się wyłącznie w ostrych paprykach. To
ona nadaje im ostrość. Im ostrzejsza, tym więcej kapsaicyny.
Najostrzejszą jest ,,chabanero”, ale w Polce niedostępna. Ja użyłem
papryki ,,chili”. Związek wytrąca się z papryk, zalewając jakimś
szlachetnym olejem i odstawiając do zmacerowania w ciemnym i chłodnym
miejscu (najlepiej w lodówce) na 7 do 10 dni, codziennie kilka razy
wstrząsając zawartość słoika. Po tym czasie zlać płyn do butelki i
spożywać. Papryczek nie wyrzucać. Można je wykorzystać, dodając do
surówek, co znakomicie poprawia ich smak. Nie należy się obawiać
ujemnego wpływu ostrości papryki na przewód pokarmowy. Mitem jest
opinia, że ostrość szkodzi. Wprost przeciwnie, kapsaicyna doskonale
reguluje cały układ wewnętrzny, a dla osób otyłych wręcz cudowny, bo
rzy okazji nie pozwala się rozwijać tłuszczom, więc na stałe przywraca
normalne proporcje sylwetki. Przepis. Wziąć 1,5 kilograma ostrej papryki,
obmyć i pokroić (koniecznie w rękawiczkach, a potem kilkakrotnie umyć
ręce. Nie dotknąć oka lub miejsc intymnych) na możliwie najdrobniejsze
cząstki, razem z gniazdami nasiennymi, bo połowa kapsaicyny znajduje się
właśnie w nich. Zalać w słoiku 1,5 litrem oleju szlachetnego, najlepiej
z pestek winogron lub lnianego. Odstawić w chłodne i zaciemnione
(lodówka) miejsce na 7 do 10 dni, codziennie kilkakrotnie wstrząsając.
Zlać płyn do butelki, używać 5 razy dziennie, przed każdym posiłkiem,
po 1 łyżeczce do herbaty. Popijać wyłącznie mlekiem dla złagodzenia
ostrości. Tylko mleko ma właściwości łagodzące. Można zjeść małą
kromeczkę chleba 4×4 centymetry grubo posmarowaną masłem. Spożywanie
kapsaicyny nie daje żadnych skutków ubocznych ponieważ składniki są
naturalnymi produktami spożywczymi. Życzę szybkiego wyzdrowienia. Ps.
Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką
część ciała zaatakował. Przepis podaję bezpłatnie, ponieważ tak
przysiągłem swojemu Jezusowi. Moją satysfakcją i radością jest
niesienie pomocy innym.
Maciuś,bardzo się cieszę że wszystko idzie do przodu i we właściwą stronę Oby tak dalej! Dużo siły!
Monia i cała reszta – wam również dużo siły! Trzymam kciuki i ciepło myślę cały czas@
Kurczak
Lepszej wiadomości nie mogłam od was usłyszeć jak tylko to że jest lepiej:) Monia trzymam kciuki za Maćka , my też się nie poddajemy walczymy Buziaki Gosia
Cześć Maćku! Właśnie się zastanawiam co napisać..Krótko mówiąc musisz się trzymać! Jesteś silnym facetem który ma przed sobą jeszcze cale życie..długie życie z ukochana kobietą, rodzina i fantastycznymi siostrzeńcami. Wszyscy Cię wspieramy i możesz na nas liczyć..Mimo tego że się nie znamy wierzymy ze Ci się uda! Pokonasz przeciwności losu i wyjdziesz z tego wszystkiego obronna ręką. Na pewno nie jest Ci lekko i wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę ze ta choroba jest straszna..zarówno dla Ciebie jak i Twoich najbliższych.. Walcz dla siebie i dla tych których kochasz.. Pamiętaj- JESTEŚ SILNY I POKONASZ TE CHOROBĘ! WIERZYMY W CIEBIĘ, A WIARA CZYNI CUDA..TO WŁAŚNIE TY BĘDZIESZ DLA NAS JEJ DOWODEM…!gorąco pozdrawiamy i trzymamy kciuki! Powodzenia Maćku!:*:)
bardzo Wam współczuję. Wiem co to walka z glejakiem, my przegraliśmy ją bardzo szybko… Maćku nie poddawaj się – walcz ile sił…
polecam forum http://glejak.pl/forum/index.php – jest tam wiele życzliwych osób, które walczą o siebie i swoich bliskich. Może coś Wam podpowiedzą…
Maćku, pamiętaj, że z tą chorobą też można wygrać.
Nigdy, w żadnej sekundzie sie nie poddawaj, bo jesteś silnym mężczyzną!
Dla wzmocnienia Twojego organizmu chciałabym Ci polecić suplement diety o nazwie Flavon max i Flavon Green. To jest wspaniała rzecz, sprawdzona również przez ciężko chorych moich znajomych.
Poczytaj w internecie na temat działania flawonoidów i obejrzyj na Youtube filmy na ten temat.
Zapoznaj się też z książką ,,Antyrak” dr Davida Servan-Schreiber.
Kontakt do mnie ma Twoja siostra.
Pozdrawiam Cię serdecznie
wraz z moimi dwoma dorosłymi synami
Dodajcie profil Macka na Facebook’u. Teraz wszyscy zyja tylko tym praktycznie, wiec na pewno znajdzie sie wiele osób, które beda mogly jakos jeszcze pomoc!
CZekałam bardzo na ten post z nadzieją, że będzie On inny, ze przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Trzymajcie się mocno i dbajcie o NIEGO i pamietajmy, ze okres swiąt to czas Cudów, może i nam będzie dane o tym się przekonać. CZekam wciąz na lepsze informacje. POzdrowiam.
Chłopie trzymaj się, walcz, jest to straszan choroba i bardzo zdradliwa tylko najsilniejsi ją pokonują, trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci zdrowi, drowia i jeszcze raz zdrowia
Ponieść klęskę w walce nierównej
i spuścić za sobą zasłonę milczenia
z wyrokiem losu pogodzić się i upaść
w stupor smutku
czekając na wyzwolenie odrętwiałego ciała
Czy zebrać w sobie sił miłości pokłady ukryte
i wzbudzić lawinę pozytywnych zdarzeń
płosząc przed sobą smugi cienia
czarnych kruków
by wbiec na arenę szczęśliwego życia
na ostrzu pragnień cieszyć się chwilą każdą
z ufnością patrzeć na horyzont zdarzeń
i płynąć jak delfin w oceanie marzeń
Życzę Ci tego drugiego(“flow”)
i modlę się za Ciebie
Trzym się chłopaku!
Artur
Witam!
W mojej rodzinie też walczymy ze złośliwym guzem mózgu. Moja szwagierka miała oligoastrocytomę. Guz był nieoperacyjny jednak niesamowity lekarz z kliniki wojskowej z Bydgoszczy dr. Furtak podjął się operacji. Była operowana 2 razy i poddana radioterapii. W tej chwili nastąpiła całkowita remisja choroby, która trwa już rok. Piękne jest to że lekarz ten nie chciał żadnych pieniędzy, jest uczciwym człowiekiem który leczy z powołania.
Pozdrawiam, życzę dużo wiary bo wiara czyni cuda, polecam również modlitwę wstawienniczą “dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”
Maćku trzymaj się i walcz!!!Jesteś taki młody.Bardzo smutno jest czytać o dramacie osoby która dopiero rozpoczyna życie,ma marzenia…Wierzę w to,że Bóg wie co robi i nie pozwoli Ci cierpieć.Posyłam Ci mnóstwo pozytywnych myśli.
Bądz dzielny a na pewno dasz rade pokonać to paskudztwo
Zdrowia i wytrwałości życzę
Trzymaj się chłopaku:)
Maćku nie poddawaj się i walcz z tym paskudnym rakiem, który Cię dopadł…jeszcze tyle przed Tobą, jeszcze tyle musisz nauczyć swoich siostrzeńców!!! Masz taką kochającą rodzinę, która robi wszystko aby Ci pomoc…rozumiem, że jest ciężko, i czasem brakuje sił, ale nie możesz się poddać!! Jesteśmy wszyscy z Tobą i pomagamy jak tylko możemy.
Ponieść klęskę w walce nierównej
i spuścić za sobą zasłonę milczenia
z wyrokiem losu pogodzić się i upaść
w stupor smutku
czekając na wyzwolenie odrętwiałego ciała
Czy zebrać miłości siły ukryte pokłady
i wzbudzić lawinę pozytywnych zdarzeń
płosząc przed sobą smugi cienia
czarnych kruków
by wbiec na arenę szczęśliwego życia
na ostrzu pragnień cieszyć się chwilą każdą
z ufnością patrzeć na horyzont zdarzeń
i płynąć jak delfin w oceanie marzeń
Składam wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie Ś.P. Maćka.
Przeżywacie teraz Państwo bardzo trudne chwile, bo przyszedł ból, tęsknota, niedowierzanie, że to się stało i ciągłe pytanie “dlaczego On?”. Chciałabym życzyć Państwu wielkiej siły. Siły, która i mi jest potrzebna żeby przetrwać stratę naszego 15-letniego synka, który zmarł niespełna 3 miesiące temu. Kiedy czytałam jak Maciej walczył z chorobą, miałam wrażenie, że czytam o moim Kubie. Mimo tego, że chorował on na inny rodzaj nowotworu, to od momentu przerzutów choroby do kręgosłupa wszystko działo się tak samo jak u Maćka. Trzymałam więc mocno kciuki i wierzyłam, że – mimo wszystko- Maćkowi się uda. Miał wielką siłę i wsparcie kochających go mocno osób. Byliście najbliżej Niego, jak tylko się dało…
Wiem, że teraz nic poza rozpaczą i pustką po Maćku nie jest teraz dla Państwa ważne. Że żadne słowa długo nie przyniosą pocieszenia. Że wraz z odejściem kochanego dziecka, które jeszcze tak wiele przeszło, zmieniło się całe Państwa życie… ale wierzę, że Nasi Kochani, którzy odeszli są zawsze z nami i że jeszcze tylko “kilka” dni i ich spotkamy. Ta wiara pomaga mi żyć dalej i daje siłę, żeby rano wstać.
Jeszcze raz składam Państwu wyrazy najgłębszego współczucia – Magda.
Nie wiem co napisać po tak wielkiej stracie. Też jestem matką i strasznie współczuję Rodzicom, siostrom, wszystkim, którzy kochali Maciusia. Był wspaniałym i dobrym człowiekiem. Pozostanie w naszych pamięciach na zawsze. Proszę! Trzymajcie się i wspierajcie nawzajem.
Maciuś byłeś dobrym człowiekiem , nie stwarzałeś problemów . Bardzo mi szkoda , że musiałeś odejść . Współczuję całej Twojej rodzinie . Pokój Twojej duszy . [*]
Przez: Laura Starzomska w Grudzień 23, 2010 o 9:39 pm
Przez cały ten rok zagladałam na tę stronę, aby dowiedziec się co u Maćka, mimo, że osobiście nie znałam to Jego historia, Jego i Wasza walka o życie spowodowały, ze codziennie tu zagladałam, wierząc, mając nadzieję ze może Jemu się uda. Wciaż tu zagladam,sama nie wiem dlaczego, tak ciężko po roku przestać. Cieszę się, że znalazłam dziś informację od Ciebie…Raz jeszcze bardzo współczuję Wam, ale mam nadzieję, że Maciek i inni, którzy przegrali teraz odpoczywają i że teraz juz nie cierpią…
Tak mi przykro.Obserwowalam historie Macka od prawie początku choroby,moja Mama w tym samym momencie zachorowala na ten sam rodzaj glejaka.W tym samym czasie nastapiła regresja choroby,zmarła kilka dni później.Ta historia jest prawie identyczna dlatego Maciek pomimo iż Go nie znałam jest mi tak bardzo bliski.Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie.Niech zaznają spokoju i radości w Niebie.
Trzymaj się Maciuś, dasz rade, wygrasz!!!
Przez: PrzemekD w Marzec 29, 2010
o 8:12 pm
Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach;(
Przez: Będziemy pamiętać w Grudzień 22, 2010
o 2:28 pm
Nigdy nie zapomnimy o Tobie! Na zawsze w naszych sercach pozostaniesz!..
Przez: Marta w Grudzień 25, 2010
o 12:41 pm
Działajcie!!!Nastwcie sie na ogrom pracy, ale to ma sens-MARTYNCE KRUK udało się pomóc w zdobyciu funduszy na walkę i teraz raduje serca swoim ŻYCIEM!!!
WALCZCIE ZE WSZYSTKICH SIŁ O MACIEJA!
POWODZENIA z całego serca-Dana.
Przez: Dana w Marzec 30, 2010
o 9:26 pm
Dodajcie konto MACIEJA z naszej klasy, nim powstanie stronka, którą budujecie to ktoś się zapozna z jego problemem na profilu.Może ktoś otworzy serce z pomocą!
Przez: Dana w Marzec 30, 2010
o 9:32 pm
¸♥•♥•♥¸.
WESOŁEGO ALLELUJA!!!
¸♥•♥•♥¸.
Niech Zmartwychwstały Chrystus…
Oświeca drogi codziennego życia…
Obdarza błogosławieństwem…
Pomaga życie czynić szczęśliwym…
Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni…
Oblicze swe nad Tobą…
Niech Cię obdarzy swą łaską…
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje…
I niech cię obdarzy pokojem.
Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzę z całego Serca:))
_________________ .._..,._
_______________.__.’…..…_)
_______________<_,)'…..-"a\
_________________/'…(……..\
___._.—–..,-'……………(`"–^/
____//.……….……….……./
___(|………`;……..……..\
____\…..;.—-/…………,/
…..\\///……\\//..\/..\\//…..\\///…
\\\\////….\\\////….\\\\\/////….\\\//
¸♥•♥•♥¸.
ŻYCZĘ RADOSNYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT.DLA CIEBIE MAĆKU I CAŁEJ RODZINKI – WIERZĘ ŻE WYGRASZ TĄ NIERÓWNĄ WALKĘ- JESTEM Z TOBĄ
Przez: beata w Marzec 31, 2010
o 9:46 am
¸♥•♥•♥¸.
WESOŁEGO ALLELUJA!!!
¸♥•♥•♥¸.
Niech Zmartwychwstały Chrystus…
Oświeca drogi codziennego życia…
Obdarza błogosławieństwem…
Pomaga życie czynić szczęśliwym…
Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni…
Oblicze swe nad Tobą…
Niech Cię obdarzy swą łaską…
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje…
I niech cię obdarzy pokojem.
Radosnych Świąt w gronie rodzinnym życzę z całego Serca:))
_________________ .._..,._
_______________.__.’…..…_)
_______________<_,)'…..-"a\
_________________/'…(……..\
___._.—–..,-'……………(`"–^/
____//.……….……….……./
___(|………`;……..……..\
____\…..;.—-/…………,/
…..\\///……\\//..\/..\\//…..\\///…
\\\\////….\\\////….\\\\\/////….\\\//
¸♥•♥•♥¸.
ŻYCZĘ RADOSNYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT. DLA CIEBIE MAĆKU I CAŁEJ RODZINKI -WIERZĘ ŻE WYGRASZ TĄ NIERÓWNĄ WALKĘ-JESTEM Z TOBĄ
Przez: beata w Marzec 31, 2010
o 9:48 am
walcz Maciek !! musisz być silny !! jesteśmy z Tobą !!
Przez: maszyna w Marzec 31, 2010
o 11:43 am
Macius, bedzie dobrze. Tak bardzo wszyscy Cie kochamy ! Olcia ( Twoja ulubiona kuzynka:)
Przez: myszaniolek w Marzec 31, 2010
o 6:20 pm
Maciek jestem z Tobą! Wierzę, że wszystko się ułoży!
Przez: Kk w Kwiecień 1, 2010
o 8:05 am
Maciek jestem z Toba!! wiara czyni cuda!!! walcz chlopaku!
Przez: Doma w Kwiecień 1, 2010
o 2:45 pm
Trzymaj Sie!!!!
Przez: Kacper w Kwiecień 1, 2010
o 8:43 pm
Chociaż się nie znamy to musisz być silny! musisz wierzyć że wygrasz bo psychika działa więcej niż nam się wydaje. Wiem, że to jest cios bo od stycznia tego roku moja siostra Róża też walczy tylko że z rakiem trzustki, obecnie przebywa na leczeniu w Meksyku, bo tu w Polsce nie dali jej szans, jeśli chcesz zaczerpnąć informacji podaje jej stronkę http://www.rozanowak.pl oraz stronkę szpitala w którym się leczy: http://www.oasisofhope.com/ Podobny szpital znajduje się w Chinach: http://www.opgivet.dk/3-125-szpital.html
Przez: Milena Mińsk Maz. w Kwiecień 1, 2010
o 8:55 pm
Kochany Macku,jestes w wieku mojej corki Faustyny.W sierpniu 2009 roku byla operowana na wodoglowie we Wroclawiu-2razy i to zle.Maz ja przywiuzl do Oldenburga w Niemczech i operowali ja prawie natychmiast.Ja w 2004 roku przeszlam operacie na nowotwor zlosliwy jelita grubego.Lekaz onkolog zalecil chemioterapie i naswietlania,bez tego moglam pozyc jeszcze 6 miesiecy.Nie poszlam na chemije i lampy.Maz kupil zaper w/d DR.Hulda Clark i ksiazke”Kuracja zycia”,wyrzucilam zwiezeta z domu na podworko.Oprocz tego stosowalam terapie Gersona.Zyje 0 5 lat dluzej ,niz obiecywali mi lekaze,jestem zdrowa,pracuje w Niemczech,opiekujesie starszym panem.Ja mysle ze Przyczyna twojej choroby jest tasiemiec BOMBLOWIEC i pochodzi od zwiezecia i tylko odpowiednia czestotliwoscia produ mozna go zabic
Przez: Maria w Kwiecień 2, 2010
o 6:11 pm
Ja mam Digital Clark Zapper z firmy http://www.merlin-zdrowie.pl ,podlanczam rowniez dziadka i jest on w duzo lepszej formie niz przed roku.Moje dzieci i maz rowniez go uzywaja,jest skuteczny i bezpieczny.Jezeli cie to interesuje,napisz do mnie,lub zadzwon.0049 042228330.Rowniez mam urzadzenie do ozonowania wody,oliwy z oliwek i owocow i wazyw,kupiony w centrum dr.Clark w Swejcarii.Naturalne preparaty przeciw pasozytom tez mozna tam kupic.A ich musisz brac.Sa tez w Polsce w zielarskich aptekach troszeszke slabsze-Nalewka z czarnego orzecha,piolun,gozdzik,biezesie tego po 15 kropli. to wszystko ,czym ja sie leczylam jest duzo i wszystkiego sie nie opisze ale mozemy porozmawiac.Zostan z Bogiem,wesolych swiat.
Przez: Maria w Kwiecień 2, 2010
o 6:53 pm
Macku Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
Przez: Ewa M. w Kwiecień 3, 2010
o 3:45 pm
Trzymaj się Maciek i nie poddawaj, jestem z Tobą!
Dawno się nie widzieliśmy ale pewnie mnie pamiętasz jako małolaci często się widywaliśmy.
Myślę nad tym żeby Cię odwiedzić jeśli uważasz że to dobry pomysł po prostu napisz do mnie jeśli możesz a na pewno przyjadę do Ciebie.
Wieżę z całego serca że wyjdziesz z tego i pamiętaj jeśli mógłbym Ci tylko jakoś pomóc to daj znać!
Pozdrawiam
Radek z Drygulca
Przez: Radek Starzomski w Kwiecień 4, 2010
o 12:43 pm
Maćku..walcz…jestem Z TOBĄ…
Przez: Danio... w Kwiecień 8, 2010
o 7:02 am
WALCZ WALCZ NIE PODDAWAJ SIĘ !!!! !!!! WSZYSCY CIE WSPIERAMY !!!!!!! KAZDY WIERZY ZE UDA CI SIE
JESTES SLINY !!!! !!!!
Kumpel z podstawowki kalsa D twoja klasa
Przez: ls w Kwiecień 11, 2010
o 7:05 pm
Młody strasznie w Ciebie wierzę dasz radę, jeszcze będziesz nas odwiedzał a my Ciebie, woda w jeziorach ma być w tym roku bardzo ciepła musisz to sprawdzić!!!
Przez: Łukaniu w Kwiecień 12, 2010
o 9:08 am
Młody wierzę w Ciebie ma być piękne lato zobaczysz jeszcze nas odwiedzisz
Przez: Łukaniu w Kwiecień 13, 2010
o 8:37 am
Maćku,mnie się udało wygrać z czerwońcem.Tobie też się uda!!!!Trzymam za Ciebie kciuki!!!
Przez: Lilla K. w Kwiecień 25, 2010
o 3:33 pm
Maćku nie znamy się , moja mam pracowała z Twoimi rodzicami . Nie mieści mi się to w głowie , że w jednej chwili może zawalić się cały świat ! Trzymam za Cb kciuki , jestem dobrej myśli ! Nie poddawaj się .
Przez: Dorota.Ożarów w Maj 6, 2010
o 11:44 am
Macku,trzymam za Ciebie kciuki oraz wierze ze wszystko bedzie dobrze,bede sie za Ciebie modlic…Rowniez mialam podejrzenie guza ale na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo,zobaczysz ze u Ciebie tez tak bedzie;)Trzymaj sie!
Przez: Monia w Maj 15, 2010
o 10:00 pm
Pozdrawiam serdecznie, modlę się za Maćka i trzymam kciuki. Powiadomiłam znajomych o jego chorobie i walce z nią. Robiąc rozliczenia roczne sobie i znajomym wpisywałam dyspozycję wpłaty 1% dla Maćka… Proszę rodzinę i znajomych o wpłaty.Jego los nie jest mi obojętny, mój syn również był szczypiornistą
… Niestety nie żyje…
Maćku musisz walczyć, musisz wierzyć, że uda Ci się wygrać z chorobą…
Pozdrawiam cieplutko.
Przez: Izabela w Maj 24, 2010
o 3:37 pm
Brak wiadomosci napawa mnie niepokojem. Myślami jestem z Wami. AnnaP
Przez: Anna w Czerwiec 20, 2010
o 4:53 pm
Bardzo prosimy o jakieś wieści co z Maćkiem!!!Trzymam kciuki i modlę się o Niego.
Przez: Karolina w Czerwiec 23, 2010
o 9:06 am
Nie ma to jak w domu, więc liczę, że teraz już będzie tylko lepiej. Zdrowia i siły walki dla Was, a dla Maćka przede wszystkim. Anka
Przez: Anka w Czerwiec 28, 2010
o 7:02 am
Droga Moniko!!!! Trzymam kciuki za Maćka MOCNOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam WASciepło Gosia
Przez: Gosia w Lipiec 1, 2010
o 10:01 pm
Trzymaj się chłopaku dzielnie, każdy mecz wymaga wysiłku żeby wygrać, wiem że dasz radę, więc nie poddawaj się ani na chwilę. Pozdrawiam.
Przez: Majka w Lipiec 8, 2010
o 7:18 pm
Maciek z całych sił trzymam kciuki,nabieraj sił do walki!!!
Przez: basiad w Lipiec 23, 2010
o 6:25 am
Jak zwalczyc nowotwor
Subject: Proszę o wysłanie tego maila każdemu swojemu znajomemu ….
przeczytajcie !!
poinformować kazdego , którego spotkała ta choroba …..
oto jego treść ….skrocona…
“stwierdzono u niej nadzwyczaj złośliwego guza mózgu…. znalazłem prawie natychmiast informację o tym, że kilkanaście miesięcy
temu uczeni z uniwersytetu w Nottingham (Anglia) przeprowadzili badania
nad
kapsaicyną podawaną wewnętrznie… Podając
kapsaicynę wewnętrznie zwierzętom doświadczalnym zauważyli, że chore
na nowotwory – zdrowiały. Otóż okazało się, że kapsaicyna, dostawszy
się do organizmu poszukuje komórek rakowych i znalazłszy je, zabija
mitochondria, które są odpowiedzialne za podział i rozrost komórek….. Kapsaicyna nie atakuje zdrowych, normalnych
komórek. Informacja była prawdziwie rewolucyjna, ale ja nie mogłem
czekać, bo od odkrycia do produkcji leku mogły minąć całe lata, a być
może lek nigdy nie zostałby wyprodukowany, bo koncerny farmaceutyczne nie
są za bardzo zainteresowane wyprodukowaniem specyfiku całkowicie
leczącego organizm. Skąd czerpaliby zyski, gdyby wyleczyli ludzi z
najgroźniejszej choroby. Postanowiłem wyprodukować lek sposobem domowym,
dawkując go żonie. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Po czterech
miesiącach, przeprowadziliśmy w klinice rutynowe sprawdzenie stanu
choroby. Ku ogromnemu zaskoczeniu prowadzącego żonę profesora okazało
się, że nie ma w jej organiźmie ani jednej aktywnej komórki
nowotworowej. Miesiąc temu w dzienniku telewizyjnym usłyszałem
informację, że Amerykanie wyprodukowali lek o nazwie kapsaicyna. Pokazano
fiolkę i kapsułki oraz poinformowano o cenie. Fiolka ze 100 kapsułkami
kosztuje 20 tysięcy dolarów, ale ni można jej nabyć w aptekach,
ponieważ leczenie odbywa się w klinice, a więc dodatkowe 20 tysięcy.
Bardzo ucieszyła mnie ta informacja, ponieważ potwierdziła słuszność
obranej przeze mnie drogi. To tyle wstępu, teraz trochę informacji o
kapsaicynie. Kapsaicyna znajduje się wyłącznie w ostrych paprykach. To
ona nadaje im ostrość. Im ostrzejsza, tym więcej kapsaicyny.
Najostrzejszą jest ,,chabanero”, ale w Polce niedostępna. Ja użyłem
papryki ,,chili”. Związek wytrąca się z papryk, zalewając jakimś
szlachetnym olejem i odstawiając do zmacerowania w ciemnym i chłodnym
miejscu (najlepiej w lodówce) na 7 do 10 dni, codziennie kilka razy
wstrząsając zawartość słoika. Po tym czasie zlać płyn do butelki i
spożywać. Papryczek nie wyrzucać. Można je wykorzystać, dodając do
surówek, co znakomicie poprawia ich smak. Nie należy się obawiać
ujemnego wpływu ostrości papryki na przewód pokarmowy. Mitem jest
opinia, że ostrość szkodzi. Wprost przeciwnie, kapsaicyna doskonale
reguluje cały układ wewnętrzny, a dla osób otyłych wręcz cudowny, bo
rzy okazji nie pozwala się rozwijać tłuszczom, więc na stałe przywraca
normalne proporcje sylwetki. Przepis. Wziąć 1,5 kilograma ostrej papryki,
obmyć i pokroić (koniecznie w rękawiczkach, a potem kilkakrotnie umyć
ręce. Nie dotknąć oka lub miejsc intymnych) na możliwie najdrobniejsze
cząstki, razem z gniazdami nasiennymi, bo połowa kapsaicyny znajduje się
właśnie w nich. Zalać w słoiku 1,5 litrem oleju szlachetnego, najlepiej
z pestek winogron lub lnianego. Odstawić w chłodne i zaciemnione
(lodówka) miejsce na 7 do 10 dni, codziennie kilkakrotnie wstrząsając.
Zlać płyn do butelki, używać 5 razy dziennie, przed każdym posiłkiem,
po 1 łyżeczce do herbaty. Popijać wyłącznie mlekiem dla złagodzenia
ostrości. Tylko mleko ma właściwości łagodzące. Można zjeść małą
kromeczkę chleba 4×4 centymetry grubo posmarowaną masłem. Spożywanie
kapsaicyny nie daje żadnych skutków ubocznych ponieważ składniki są
naturalnymi produktami spożywczymi. Życzę szybkiego wyzdrowienia. Ps.
Kapsaicyna niszczy każdy rodzaj nowotworu, bez względu na to, jaką
część ciała zaatakował. Przepis podaję bezpłatnie, ponieważ tak
przysiągłem swojemu Jezusowi. Moją satysfakcją i radością jest
niesienie pomocy innym.
Przez: basiad w Lipiec 30, 2010
o 6:50 am
Maciuś,bardzo się cieszę że wszystko idzie do przodu i we właściwą stronę
Oby tak dalej! Dużo siły!
Monia i cała reszta – wam również dużo siły! Trzymam kciuki i ciepło myślę cały czas@
Kurczak
Przez: Iwona w Wrzesień 3, 2010
o 5:20 pm
Lepszej wiadomości nie mogłam od was usłyszeć jak tylko to że jest lepiej:) Monia trzymam kciuki za Maćka , my też się nie poddajemy walczymy
Buziaki Gosia
Przez: :) w Październik 19, 2010
o 1:41 pm
Jesteś w grze chłopaku, tak trzymaj! Nie daj się tej francy. Karol Bielecki też się nie poddał, gra mimo wszystko.
Przez: Majka w Październik 26, 2010
o 4:36 pm
Maćku, jesteś fantastycznym chłopakiem, podziwiam Cię. Nigdy się nie poddawaj
Przez: Ola w Październik 30, 2010
o 1:19 pm
…musisz walczyć musisz być silny musisz to pokonać musisz zwyciężyć… WYGRASZ TEN WYŚCIG…
Przez: aga w Październik 31, 2010
o 8:49 pm
Cześć Maćku! Właśnie się zastanawiam co napisać..Krótko mówiąc musisz się trzymać! Jesteś silnym facetem który ma przed sobą jeszcze cale życie..długie życie z ukochana kobietą, rodzina i fantastycznymi siostrzeńcami. Wszyscy Cię wspieramy i możesz na nas liczyć..Mimo tego że się nie znamy wierzymy ze Ci się uda! Pokonasz przeciwności losu i wyjdziesz z tego wszystkiego obronna ręką. Na pewno nie jest Ci lekko i wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę ze ta choroba jest straszna..zarówno dla Ciebie jak i Twoich najbliższych.. Walcz dla siebie i dla tych których kochasz.. Pamiętaj- JESTEŚ SILNY I POKONASZ TE CHOROBĘ! WIERZYMY W CIEBIĘ, A WIARA CZYNI CUDA..TO WŁAŚNIE TY BĘDZIESZ DLA NAS JEJ DOWODEM…!gorąco pozdrawiamy i trzymamy kciuki! Powodzenia Maćku!:*:)
Przez: Paulina w Listopad 1, 2010
o 8:40 pm
NIe wiem co napisać, ścieło mnie z nóg:( Myślami jestem z Wami. Anka.
Przez: Anka w Listopad 28, 2010
o 9:49 pm
bardzo Wam współczuję. Wiem co to walka z glejakiem, my przegraliśmy ją bardzo szybko… Maćku nie poddawaj się – walcz ile sił…
polecam forum http://glejak.pl/forum/index.php – jest tam wiele życzliwych osób, które walczą o siebie i swoich bliskich. Może coś Wam podpowiedzą…
Przez: asia w Listopad 29, 2010
o 1:14 pm
Maciuś jestem z Tobą. Jesteś bardzo dzielny, dużo przeszedłeś i do cholery dasz radę! Kto jak nie Ty! Kurcze musi Ci się udać, nie może być inaczej…
Przez: greg w Listopad 29, 2010
o 7:46 pm
Maćku, pamiętaj, że z tą chorobą też można wygrać.
Nigdy, w żadnej sekundzie sie nie poddawaj, bo jesteś silnym mężczyzną!
Dla wzmocnienia Twojego organizmu chciałabym Ci polecić suplement diety o nazwie Flavon max i Flavon Green. To jest wspaniała rzecz, sprawdzona również przez ciężko chorych moich znajomych.
Poczytaj w internecie na temat działania flawonoidów i obejrzyj na Youtube filmy na ten temat.
Zapoznaj się też z książką ,,Antyrak” dr Davida Servan-Schreiber.
Kontakt do mnie ma Twoja siostra.
Pozdrawiam Cię serdecznie
wraz z moimi dwoma dorosłymi synami
Przez: eliza w Grudzień 1, 2010
o 9:47 am
Trzymaj się Maciek i nie trać nadziei. Modlą się za ciebie Kapucyni z Krakowa. Niech Pan ci błogosławi.
Przez: br. Robert w Grudzień 4, 2010
o 1:06 pm
Dodajcie profil Macka na Facebook’u. Teraz wszyscy zyja tylko tym praktycznie, wiec na pewno znajdzie sie wiele osób, które beda mogly jakos jeszcze pomoc!
Trzymaj się, Maciek! :*
Przez: cocaine. w Grudzień 5, 2010
o 11:08 pm
Maciej,błagam Cie WALCZ !!!
Przez: basiad w Grudzień 10, 2010
o 8:10 pm
CZekałam bardzo na ten post z nadzieją, że będzie On inny, ze przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Trzymajcie się mocno i dbajcie o NIEGO i pamietajmy, ze okres swiąt to czas Cudów, może i nam będzie dane o tym się przekonać. CZekam wciąz na lepsze informacje. POzdrowiam.
Przez: anka w Grudzień 10, 2010
o 8:10 pm
Chłopie trzymaj się, walcz, jest to straszan choroba i bardzo zdradliwa tylko najsilniejsi ją pokonują, trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci zdrowi, drowia i jeszcze raz zdrowia
Przez: Wiara w Grudzień 10, 2010
o 9:20 pm
Hej Maćko walcz!W Twoich oczach widać wielką siłe!Walcz Chłopaku!Uwierz, pokonasz chorobę!
Jestem z Tobą całym sercem!Zdrowiej!!!
Przez: paula w Grudzień 13, 2010
o 7:24 am
Maćku dasz rade! Modlę się za Ciebie! Walcz nie poddawaj się!!! Masz wspaniałą RODZINĘ i KOCHANE SIOSTRY…
Przez: aga w Grudzień 13, 2010
o 8:27 pm
Pamiętam o Tobie i cały czas wierzę, że mimo przeciwności wspólnie wygracie z chorobą. Pokonujecie kłopoty jak czołg, w kupie siła!
Przez: Majka w Grudzień 14, 2010
o 3:59 pm
Ponieść klęskę w walce nierównej
i spuścić za sobą zasłonę milczenia
z wyrokiem losu pogodzić się i upaść
w stupor smutku
czekając na wyzwolenie odrętwiałego ciała
Czy zebrać w sobie sił miłości pokłady ukryte
i wzbudzić lawinę pozytywnych zdarzeń
płosząc przed sobą smugi cienia
czarnych kruków
by wbiec na arenę szczęśliwego życia
na ostrzu pragnień cieszyć się chwilą każdą
z ufnością patrzeć na horyzont zdarzeń
i płynąć jak delfin w oceanie marzeń
Życzę Ci tego drugiego(“flow”)
i modlę się za Ciebie
Trzym się chłopaku!
Artur
Przez: Artur w Grudzień 14, 2010
o 9:42 pm
Witam!
W mojej rodzinie też walczymy ze złośliwym guzem mózgu. Moja szwagierka miała oligoastrocytomę. Guz był nieoperacyjny jednak niesamowity lekarz z kliniki wojskowej z Bydgoszczy dr. Furtak podjął się operacji. Była operowana 2 razy i poddana radioterapii. W tej chwili nastąpiła całkowita remisja choroby, która trwa już rok. Piękne jest to że lekarz ten nie chciał żadnych pieniędzy, jest uczciwym człowiekiem który leczy z powołania.
Pozdrawiam, życzę dużo wiary bo wiara czyni cuda, polecam również modlitwę wstawienniczą “dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”
Przez: Basia w Grudzień 14, 2010
o 10:10 pm
Maćku trzymaj się i walcz!!!Jesteś taki młody.Bardzo smutno jest czytać o dramacie osoby która dopiero rozpoczyna życie,ma marzenia…Wierzę w to,że Bóg wie co robi i nie pozwoli Ci cierpieć.Posyłam Ci mnóstwo pozytywnych myśli.
Bądz dzielny a na pewno dasz rade pokonać to paskudztwo
Zdrowia i wytrwałości życzę
Trzymaj się chłopaku:)
Przez: mama Gabrysi w Grudzień 15, 2010
o 8:00 pm
Maćku nie poddawaj się i walcz z tym paskudnym rakiem, który Cię dopadł…jeszcze tyle przed Tobą, jeszcze tyle musisz nauczyć swoich siostrzeńców!!! Masz taką kochającą rodzinę, która robi wszystko aby Ci pomoc…rozumiem, że jest ciężko, i czasem brakuje sił, ale nie możesz się poddać!! Jesteśmy wszyscy z Tobą i pomagamy jak tylko możemy.
Przez: magda w Grudzień 16, 2010
o 1:37 pm
Maćku bede sie za Ciebie modliła po to by Pan BÓg dał Ci zdrowie:**:**
Przez: Marta w Grudzień 17, 2010
o 10:06 pm
Modlę się codziennie za Młodego, modlitwa ma uzdrawiającą moc.I promise
Przez: Artur w Grudzień 21, 2010
o 7:31 am
I’m In Love (I Wanna Do It) with my YOung”
Ponieść klęskę w walce nierównej
i spuścić za sobą zasłonę milczenia
z wyrokiem losu pogodzić się i upaść
w stupor smutku
czekając na wyzwolenie odrętwiałego ciała
Czy zebrać miłości siły ukryte pokłady
i wzbudzić lawinę pozytywnych zdarzeń
płosząc przed sobą smugi cienia
czarnych kruków
by wbiec na arenę szczęśliwego życia
na ostrzu pragnień cieszyć się chwilą każdą
z ufnością patrzeć na horyzont zdarzeń
i płynąć jak delfin w oceanie marzeń
Przez: Artur w Grudzień 22, 2010
o 7:44 am
[*][*][*]
Czasem odchodzą nasze anioły
I nagle w miejscu staje czas…
A z nimi cząstka nas odchodzi
I wielki smutek marszczy twarz
Czasem na chwilę gaśnie słońce
Duszę wypełnia gęsty mrok
Nikną nadzieje i marzenia
I w pustce ginie tęskny wzrok
Czasem odchodzą dobrzy ludzie
Co nam pomogli w życiu wiele
I próżno wtedy pytać Boga
Czemu odchodzą przyjaciele
Lecz oni ciągle przecież żywi
Nadal wytrwale są wśród nas
Ich dusze przy nas pozostały
Tylko ich ciała zabrał czas…
Przez: Katarzyna w Grudzień 22, 2010
o 12:31 pm
(*)(*)(*) …
Przez: Karolina w Grudzień 22, 2010
o 2:35 pm
POKÓJ CI WIECZNY MAĆKU[*][*][*]
Na zawsze w moim sercu…
Przez: basiad w Grudzień 22, 2010
o 2:53 pm
Spoczywaj w pokoju [*]
Przez: Marta z Bełchatowa w Grudzień 22, 2010
o 3:03 pm
Składam wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie Ś.P. Maćka.
Przeżywacie teraz Państwo bardzo trudne chwile, bo przyszedł ból, tęsknota, niedowierzanie, że to się stało i ciągłe pytanie “dlaczego On?”. Chciałabym życzyć Państwu wielkiej siły. Siły, która i mi jest potrzebna żeby przetrwać stratę naszego 15-letniego synka, który zmarł niespełna 3 miesiące temu. Kiedy czytałam jak Maciej walczył z chorobą, miałam wrażenie, że czytam o moim Kubie. Mimo tego, że chorował on na inny rodzaj nowotworu, to od momentu przerzutów choroby do kręgosłupa wszystko działo się tak samo jak u Maćka. Trzymałam więc mocno kciuki i wierzyłam, że – mimo wszystko- Maćkowi się uda. Miał wielką siłę i wsparcie kochających go mocno osób. Byliście najbliżej Niego, jak tylko się dało…
Wiem, że teraz nic poza rozpaczą i pustką po Maćku nie jest teraz dla Państwa ważne. Że żadne słowa długo nie przyniosą pocieszenia. Że wraz z odejściem kochanego dziecka, które jeszcze tak wiele przeszło, zmieniło się całe Państwa życie… ale wierzę, że Nasi Kochani, którzy odeszli są zawsze z nami i że jeszcze tylko “kilka” dni i ich spotkamy. Ta wiara pomaga mi żyć dalej i daje siłę, żeby rano wstać.
Jeszcze raz składam Państwu wyrazy najgłębszego współczucia – Magda.
Przez: Magda w Grudzień 22, 2010
o 3:49 pm
[*][*][*]…
Przez: Anka w Grudzień 22, 2010
o 6:36 pm
(*)(*)(*) …
Przez: aga w Grudzień 22, 2010
o 6:39 pm
Nie wiem co napisać po tak wielkiej stracie. Też jestem matką i strasznie współczuję Rodzicom, siostrom, wszystkim, którzy kochali Maciusia. Był wspaniałym i dobrym człowiekiem. Pozostanie w naszych pamięciach na zawsze. Proszę! Trzymajcie się i wspierajcie nawzajem.
Przez: Iwona w Grudzień 23, 2010
o 11:31 am
[*]
Przez: Majka w Grudzień 23, 2010
o 7:25 pm
[*]
Przez: madzia w Grudzień 23, 2010
o 7:26 pm
Czasem odchodzą nasze anioły
I nagle w miejscu staje czas…
A z nimi cząstka nas odchodzi
I wielki smutek marszczy twarz
Czasem na chwilę gaśnie słońce
Duszę wypełnia gęsty mrok
Nikną nadzieje i marzenia
I w pustce ginie tęskny wzrok
Czasem odchodzą dobrzy ludzie
Co nam pomogli w życiu wiele
I próżno wtedy pytać Boga
Czemu odchodzą przyjaciele
Lecz oni ciągle przecież żywi
Nadal wytrwale są wśród nas
Ich dusze przy nas pozostały
Tylko ich ciała zabrał czas…
Maćku,nie mówie żegnaj lecz do zobaczenia……[*]
Przez: basiad w Grudzień 23, 2010
o 8:23 pm
Ty żyjesz, choć martwe Twe powieki, bo w sercach naszych trwać będziesz na wieki. (*) do zobaczenia.
Przez: agnieszka w Grudzień 23, 2010
o 9:09 pm
Maciuś byłeś dobrym człowiekiem , nie stwarzałeś problemów . Bardzo mi szkoda , że musiałeś odejść . Współczuję całej Twojej rodzinie . Pokój Twojej duszy . [*]
Przez: Laura Starzomska w Grudzień 23, 2010
o 9:39 pm
Spij spokojnie…ja jeszcze nie wierze…(*)(*)(*)…
Przez: Aneta w Grudzień 25, 2010
o 9:49 am
[*]
Przez: basiad w Grudzień 25, 2010
o 7:11 pm
byłeś ,jesteś i bęndziesz z nami-wśród nasz Maćku!!!!!!!!!!!
Przez: Grażyna w Grudzień 29, 2010
o 1:47 pm
Maćku pamiętam….[*]
Przez: basiad w Styczeń 1, 2011
o 12:16 am
((:……(,)
((:…..[__]
((:…..[__]
((:…..[__]
((:….(____)
((_,»*—*« »*—*«,_))
*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI
Przez: basiad w Styczeń 7, 2011
o 8:04 pm
Przez cały ten rok zagladałam na tę stronę, aby dowiedziec się co u Maćka, mimo, że osobiście nie znałam to Jego historia, Jego i Wasza walka o życie spowodowały, ze codziennie tu zagladałam, wierząc, mając nadzieję ze może Jemu się uda. Wciaż tu zagladam,sama nie wiem dlaczego, tak ciężko po roku przestać. Cieszę się, że znalazłam dziś informację od Ciebie…Raz jeszcze bardzo współczuję Wam, ale mam nadzieję, że Maciek i inni, którzy przegrali teraz odpoczywają i że teraz juz nie cierpią…
Przez: Anka w Styczeń 13, 2011
o 8:07 pm
Tak mi przykro.Obserwowalam historie Macka od prawie początku choroby,moja Mama w tym samym momencie zachorowala na ten sam rodzaj glejaka.W tym samym czasie nastapiła regresja choroby,zmarła kilka dni później.Ta historia jest prawie identyczna
dlatego Maciek pomimo iż Go nie znałam jest mi tak bardzo bliski.Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie.Niech zaznają spokoju i radości w Niebie.
Przez: neta w Styczeń 15, 2011
o 6:22 pm
((:……(,)
((:…..[__]
((:…..[__]
((:…..[__]
((:….(____)
((_,»*—*« »*—*«,_))
*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI
MAĆKU PAMIĘTAM….
Przez: basiad w Luty 27, 2011
o 11:12 am